Dzień 1
Na początku chcę Cię jeszcze raz zachęcić do jednej bardzo prostej, jednocześnie kluczowej rzeczy.
Przygotuj dla siebie zeszyt. Taki tylko na ten proces.
Zapisuj w nim wszystko, co zacznie się pojawiać w trakcie pracy.
Wglądy, myśli, zmiany perspektywy. To, co chcesz ze sobą zabrać dalej.
Praktyka pytań programujących
Pytania programujące działają inaczej niż afirmacje.
Nie są kierowane do logicznego umysłu, tylko do podświadomości, która naturalnie szuka odpowiedzi i zaczyna dopasowywać rzeczywistość do tego, w co wierzymy.
W tej metodzie chodzi o proces, nie o analizę. Nie próbuj odpowiadać „dobrze” ani „mądrze”.
Tu nie chodzi o wysiłek, tylko o uruchomienie stanu.
Jak pracować z pytaniami programującymi:
Zadaj sobie pytanie zaczynające się od:
„Jakie to uczucie…?”
To pytanie ma wywołać reakcję emocjonalną, nie logiczną odpowiedź.
Niech odpowie ciało, nie głowa.
Zatrzymaj się na chwilę.
Oddychaj.
Pozwól, żeby w ciele pojawiło się pierwsze odczucie, nawet bardzo subtelne.
Kiedy poczujesz pierwszą emocję, dodaj drugie pytanie:
„Dlaczego…?”
To pytanie pogłębia proces. Podświadomość zaczyna sama szukać odpowiedzi i potwierdzeń.
Nie analizuj.
Nie forsuj odpowiedzi.
Jeśli pojawi się myśl z umysłu świadomego, zauważ ją i pozwól jej odejść.
Na końcu puść pytanie.
Traktuj je jak intencję, a nie zadanie do wykonania.
Z lekkością, ciekawością i otwartością.
Ton tej praktyki:
- bez oceniania
- bez napięcia
- z naturalną ciekawością
- jak ciekawość dziecka
Pytania, z którymi pracowaliśmy w trakcie sesji:
- Jakie to uczucie być osobą, która naturalnie jest w procesie osiągania swojego celu? Dlaczego…
- Jakie to uczucie działać z miejsca spokoju i wewnętrznej pewności? Dlaczego…
- Jakie to uczucie mieć w sobie jakość bycia, która prowadzi do skutecznych działań? Dlaczego…
- Jakie to uczucie mieć dobrą, wspierającą relację ze sobą? Dlaczego…
- Jakie to uczucie wiedzieć, że to, co robisz, naprawdę działa? Dlaczego…
Możesz zostać przy tych pytaniach i pracować z nimi przez kolejne dni.
Możesz też potraktować je jako punkt wyjścia i dobrać własne.
Zadaj sobie pytanie:
jaka forma bycia jest mi teraz potrzebna?
kim muszę się stać, żeby ten cel był naturalnym kierunkiem, a nie walką?
W najbliższych dwóch dniach możesz ułożyć swój własny zestaw pytań programujących.
Lista pytań programujących do pracy własnej (inspiracja):
- Dlaczego z łatwością wyrażam siebie?
- Dlaczego moje działania wnoszą wartość?
- Dlaczego obdarowuję moich bliskich miłością?
- Dlaczego czuję miłość moich bliskich?
- Dlaczego jestem siebie pewna?
- Dlaczego potrafię stworzyć emocje, których pragnę?
- Dlaczego czuję spokój?
- Dlaczego wiem, że wszystko dzieje się na moją korzyść?
- Dlaczego doceniam siebie?
- Dlaczego moja ocena jest dla mnie najważniejsza?
- Dlaczego tworzę spokój?
- Dlaczego z łatwością wykonuję swoje działania?
- Dlaczego doświadczam skupienia?Dlaczego łatwo koncentruję się na zadaniach?
- Dlaczego wszystkie moje działania przynoszą sukces?
- Dlaczego doświadczam życia całym sobą?Dlaczego czuję się obecna
- Dlaczego czuję, że rozkwitam?
- Dlaczego kocham swoją wyjątkowość?
- Dlaczego lubię siebie?
- Dlaczego tworzę szczęśliwe życie?
- Dlaczego wszystko układa się tak, bym była szczęśliwa?
- Dlaczego cieszę się chwilą?
- Dlaczego mam jasną wizję przyszłości?
- Dlaczego czuję stabilność?
Jeśli przy pytaniu pojawia się napięcie w ciele
To naturalne, że przy niektórych pytaniach programujących może pojawić się napięcie w ciele.
To nie jest znak, że robisz coś źle.
To informacja.
Jeśli przy danym pytaniu pojawia się napięcie, masz dwie możliwości pracy. Wybierz tę, która w danym momencie jest dla Ciebie bardziej wspierająca.
Opcja pierwsza. Powrót do spokoju.
Jeśli czujesz, że napięcie jest wyraźne, wróć na chwilę do pytania o spokój:
Jakie to uczucie, gdy czuję spokój?
Pozwól, żeby ciało najpierw wróciło do neutralnego, spokojnego stanu.
Dopiero z tego miejsca spróbuj ponownie zadać pytanie, które wcześniej wywoływało napięcie.
Opcja druga. Praca z oddechem.
Możesz zostać przy tym samym pytaniu i skierować uwagę do miejsca w ciele, w którym pojawia się napięcie.
Oddychaj spokojnie.
Wdychaj spokój.
Wydychaj napięcie.
Nie chodzi o to, żeby od razu coś „poczuć” albo zmusić się do pozytywnego stanu.
Celem jest tylko jedno: zmniejszyć napięcie.
To bardzo ważne.
Nie musisz od razu czuć tego, co sugeruje pytanie.
Jeśli przy pytaniu „Jestem wystarczająca” pojawia się napięcie, to już
sukcesem jest moment, w którym możesz zadać to pytanie i pozostać w
spokoju lub neutralności.
Neutralność to też zmiana.
Spokój to już nowy punkt startu.
Z czasem ciało zacznie odpowiadać inaczej.
Bez forsowania.
Bez presji.